Sylwek namarudził się, nagadał na niego i że na pewno jest zły, zależy mu tylko na seksie. Nie zna go, a ocenia. Gdy się w końcu uspokoił Diana stała przy oknie i widziałam, że zobaczyła coś co ją zaskoczyło. Podeszłam do niej i spojrzałam na to.
- Monia, bo ja zapomniałam. Wczoraj dzwonił kilka razy i ja odebrałam. Dowiedział się, że nie ma Twoich rodziców i powiedział, że wpadnie. - szepnęła przerażona
- Cholera jasna! - tyle wydobyło się z moich ust i pobiegłam do pokoju
Ściągnęłam z siebie sukienkę, której nie zdążyłam jeszcze zdjąć, naciągnęłam szorty i złapałam jakąś koszulkę, po czym wybiegłam i skierowałam się do drzwi, nakładając naprędce buty.
- Wychodzę! - oznajmiłam i wybiegłam z mieszkania
Na dole spotkałam Bartka, a zaskoczył go mój widok. Wpiłam się w jego usta.
- Nie powiem, miłe przywitanie. - uśmiechnął się
- Chodź na spacer. - pociągnęłam go za dłoń
- A nie masz kaca? - spytał, podążając za mną
- Mam, dlatego kupię sobie jakąś wodę, a świeże powietrze dobrze mi zrobi.
Poszliśmy do sklepu, a poprosiłam jedynie o wodę. Sięgnęłam do tylnej kieszeni, gdzie zawsze trzymałam swój portfel, ale z tego wszystkiego zapomniałam go wziąć. Z odsieczą przyszedł mi Bartek i zapłacił za nią.
- Dziękuje. - dałam mu szybkiego całusa, na co uśmiechnęliśmy się do siebie
Mieliśmy zamiar się przejść, ale po krótkim spacerze już przestałam mieć na to ochotę, więc zaciągnęłam Bartka na ławkę. Poprosiłam go o przytulenie, co zrobił od razu, pytając czy coś się stało. Nie chciałam mu mówić o Sylwku i naszej dzisiejszej awanturze, ale ciągle mnie o to męczył. W końcu stwierdziłam, że mu powiem, gdy zadzwonił jego telefon. Zaraz podał mi telefon, a ja spojrzałam na niego zaskoczona.
- Do mnie? - pokiwał głową, a ja spojrzałam na ekran
- Wiesz, nie za bardzo mam ochotę z tobą rozmawiać. - chciałam się rozłączyć, ale ten na mnie krzyknął
- Nawet nie próbuj gówniaro! - wkurzona wstałam z ławki i odeszłam od Bartka
- Kurwa, człowieku! O co ci chodzi?! To jest moje życie i moja sprawa! Nie będziesz mi mówił z kim mam się spotykać, a z kim nie!
- W tej chwili wracasz do domu albo dzwonie do rodziców.
- Chyba sobie żartujesz!
- Twoja decyzja.
Prawie rzuciłam telefonem, ale wtedy sobie przypomniałam, że to nie mój. Odwróciłam się z zamiarem powrócenia do Bartka, ale on stał za mną. Jestem pewna, że domyślił się o co pokłóciłam się z bratem. Widziałam to w jego oczach.
- Ty też sądzisz, że chodzi mi tylko o jedno? - totalnie mnie wmurowało, skąd taka myśl?!
- Gdyby tak było, już dawno mnie by tu nie było. - od razu przytuliłam się do niego, jednak zepsuł tą chwilę mówiąc, że muszę wracać. Nie chciałam się z nim rozstawać, ale musiałam. Złożył na moich ustach delikatny pocałunek, a potem rozeszliśmy się.
Im bliżej domu tym bardziej wściekła byłam na Sylwka. Miałam ochotę go rozszarpać. Przed otworzeniem drzwi wzięłam kilka głębokim oddechów i weszłam na środka. Gdy Sylwek na mnie spojrzał, nie wiem czemu, ale na niego naskoczyłam. Chciałam zaoszczędzić awantury, ale nic z tego nie wyszło. Nakrzyczałam na niego, że udaje takiego dobrego brata, ale pozwolił mi się wczoraj w taki sposób upić. Rodzice myślą, że jest taki porządny, ale w wieku 12 lat piłam już alkohol z własnym bratem. Wielki porządny obywatel tego świata ma zamiar teraz mnie pilnować i bać się o moją cnotę jak już dawno ktoś na jakieś imprezie mógł mi coś zrobić jak byłam młoda i pod wpływem. Od zawsze w naszym domu przewijało się pełno chłopaków i czasami naprawdę się bałam, że któryś wejdzie do mojego pokoju i coś mi zrobi. Nie chciałam kablować na brata, poza tym on nadal jest cudownym synkiem. Z hukiem weszłam do swojego pokoju i zatrzasnęłam drzwi. Podstawiłam pod klamkę krzesło, żeby nikt nie wszedł do środka po czym przywaliłam pięścią w drzwi. Osunęłam się po drzwiach i zaczęłam cicho łkać...
Heej, pamiętacie mnie jeszcze?
super, że wróciłaś :) super rozdział. Grunt to mieć rodzeństwo. Sama mam brata, czasem się pokłócimy ale szybko zazwyczaj się godzimy. Mam nadzieję, że i w tym przypadku tak będzie :)
OdpowiedzUsuńW wolnych chwilach zapraszam do mnie. Może to nie jest opowiadanie ale też o siatkówce :) http://niebieskie-morze-siatkowki.blogspot.com/
Dłużej się nie dało czekać na Ciebie, prawda? :P
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na nowy rozdział ;)
OdpowiedzUsuńJeśli byłabyś zainteresowana, to zapraszam do siebie na nowe opowiadanie, na którym wkrótce pojawi się pierwszy rozdział - www.do-krwi.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :*
Zapraszam na piątkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-feeling-you-can-know-so-much.blogspot.com/
Pozdrawiam
Zostałaś nominowana do nagrody Liebster Award! Po resztę informacji zapraszam Cię na mojego bloga: http://volleyball-my-lifee.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńSylwek nagle zgrywa dobrego brata. Chyba sobie zapomniał zgrywać takiego parę lat wcześniej.
OdpowiedzUsuńja się tylko zamelduję, że tu jestem, będę i pamiętam! <3
OdpowiedzUsuńZapraszam na szóstkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-feeling-you-can-know-so-much.blogspot.com/
Pozdrawiam :)
No nie !!! Jesteś :) Ciesze się bardzo i czekam na dalsze losy tej pary :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na siódemkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-feeling-you-can-know-so-much.blogspot.com/
Pozdrawiam!
Zapraszam na ósemkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-feeling-you-can-know-so-much.blogspot.com/
Pozdrawiam!
Zapraszam na dziewiątkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-feeling-you-can-know-so-much.blogspot.com/
Pozdrawiam!
Zapraszam na dziesiątkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-feeling-you-can-know-so-much.blogspot.com/
Pozdrawiam!
Zapraszam na jedenastkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-feeling-you-can-know-so-much.blogspot.com/
Pozdrawiam!
Zapraszam na dwunastkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-feeling-you-can-know-so-much.blogspot.com/
Pozdrawiam!
Zapraszam na trzynastkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-feeling-you-can-know-so-much.blogspot.com/
Pozdrawiam!
Zapraszam na czternastkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-feeling-you-can-know-so-much.blogspot.com/
Pozdrawiam!
Zapraszam na piętnastkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-feeling-you-can-know-so-much.blogspot.com/
Pozdrawiam!
Zapraszam na szesnastkę!
OdpowiedzUsuńhttp://the-feeling-you-can-know-so-much.blogspot.com/
Pozdrawiam! :D
Hej zapraszam do mnie na nową historię
OdpowiedzUsuńhttp://jedna-historia-tysiace-ulic-i-serc.blogspot.com/p/bohaterowie.html
Przepraszam za SPAM lecz nie widzę odpowiedniej zakładki